nie dotykaj

Słodko-gorzkie historie z bardzo ważnym morałem w tle.

Park Piękna pogoda, więc korzystamy. Kilka dni temu pojechaliśmy we czwórkę – ja, dzieci marudy i pies – do pobliskiego parku. Ja z Drugim statecznie spacerowaliśmy a Pierwszy biegał jak opętany i bawił się w misję ratunkową na Marsa czy coś takiego. Jakby miał motorek w tyłku: szalał, wpadał w krzaki, pokrzykiwał tajemnicze hasła. W […]

remont

Jak zrobić remont… nie robiąc remontu.

Jest kilka rzeczy, których wyjątkowo nie znoszę. Jak Drugi nie chce zasnąć na drzemkę, awarie tramwaju (zwłaszcza kiedy jestem na szpilkach), reklamy na Polsacie i jeszcze kilka innych.Wśród tych zjawisk jest jedno, które zajmuje szczególne miejsce: remont. Taki prawdziwy z foliowaniem mebli, niedostępną łazienką i wszechobecnym kurzem to obraz prosto z moich koszmarów. Unikam jak […]

krytyka mam

Trochę kultury, jesteś matką!

Są takie rzeczy, których bezsprzecznie rodzice robić nie powinni. Opiekować się dziećmi po pijaku albo zostawiać ich samych na całą noc, żeby pójść na imprezę. Wsadzać w buzię smoczków i obwiązywać pieluchą, żeby nie wypadły a potem znikać. Zostawiać w samochodzie. Głodzić. Bić. Okazuje się jednak, że jeśli już do takich przypadków dojdzie to ludzie […]

integracja sensoryczna

Integracja sensoryczna, czyli „Nie rozumiem mojego dziecka”.

Integracja sensoryczna to termin, który obijał mi się o uszy od jakiegoś czasu. Na to hasło pojawiał mi się w głowie obraz dziecka, które nie chce jeść, denerwują je hałasy i gryzące metki, nie lubi mieć brudnych rąk. Pierwszy nie miał z tym problemu (jak widać na zdjęciu;)), więc na tym poprzestawałam – do czasu. […]

uczą w szkole

Czego uczą w szkole?

Kiedy ja byłam w szkole, dowiedziałam się rzeczy nudnych. Na przykład co to jest cotangens (nie mówię, że zapamiętałam, tylko że się dowiedziałam), jak przebiega mitoza oraz co to były artykuły henrykowskie (i wcale nie chodzi o produkty wędliniarskie marki Henryk K.). Natomiast w tej chwili dzieci uczą się prawdziwych petard – zresztą nie umknęło […]

nie mówię dzieciom

Tych słów nie mówię dzieciom.

Chyba każdy z nas ma takie słowa, zwroty na które jest uczulony. Z tego czy innego powodu nie chcą nam one przejść przez gardło i już. I ja też mam takich kilka rzeczy, których nie mówię dzieciom. Po prostu mam na nie alergię i nawet jeśli coś mi się wymsknie (chociaż nie mogę sobie aktualnie […]

ojciec

Ojciec maruda

Jak tu go opisać w tych kilku blogowych zdaniach? Jak go ugryźć? Jak opisać barwę tego światła, które wypełnia nasz kadr? I jak streścić nieskończoność płaszczyzn, na których do siebie nie pasujemy? A mimo to trwamy już ponad 8 lat. Bogatsi o kolejne doświadczenia, kłótnie i dzieci.   Człowiek z kosmosu Niezwykły. A raczej doprowadzający mnie […]

klapsy

W jakich sytuacjach klapsy są uzasadnione?

W żadnych. W żadnych sytuacjach klapsy nie są uzasadnione. Ludzi się nie bije i już.     Właściwie tyle mam do powiedzenia, jeśli chodzi o klapsy. Na temat szkodliwości klapsów pisało już wielu mądrych ludzi – polecam spojrzenie psychologa i naukowca. Jest to jednak niepowtarzalna okazja, żeby odnieść się do koronnego argumentu zwolenników bicia: Ja […]

rodzina z psem

Rodzina z psem.

Nie miała baba problemu, wzięła sobie psa. Dokładnie te słowa usłyszałam od sąsiadki, kiedy po raz pierwszy zobaczyła mnie z naszym poprzednim psiakiem. Sama była wtedy ze swoim przygarniętym psiakiem a teraz to ma chyba nawet dwa. To było jeszcze długo przed dziećmi, ale i tak miała rację. Bo pies – to problem. Wieczór, jesteście […]

o macierzyństwie

5 bzdur o macierzyństwie (i jedna najprawdziwsza prawda).

Kilka ostatnich zdarzeń zainspirowało mnie do zrobienia wpisu na temat rzeczy o macierzyństwie, które uważam za bzdurę. Zaczęło się w sobotę, kiedy Drugi zrobił swój pierwszy krok (a właściwie pierwsze dwa kroki). Najpierw się ucieszyłam, ale później przypomniałam, że trzeba będzie kupić buty i mina mi zrzedła. Dodatkowo zaczynam kolejny tydzień z dwójką w domu. […]